Ułatwienia dostępu

Jadalnia Bytom Plac Akdamicki wnętrze
Rozmowy od kuchni

JADALNIA Bytom – domowe smaki i 10 lat tradycji

Jadalnia Bytom – to tutaj historia zatoczyła koło. Tuż przy Placu Akademickim, sto lat temu dokładnie w tej samej kamienicy działała restauracja Viktoria. Od ponad dekady lokal kontynuuje kulinarne tradycje tego miejsca. Stawiają przede wszystkim na jakość, szybkość obsługi i domową atmosferę. Zajrzyjmy za kulisy tego smacznego miejsca.

JADALNIA Bytom – jak to się zaczęło?

Skąd wziął się pomysł na Jadalnię i jak wyglądały początki Waszej działalności?

JADALNIA Bytom: Jak to często bywa – potrzeba stała się matką wynalazku. Byliśmy wtedy młodymi rodzicami i toczyliśmy codzienną, nierówną walkę z czasem, próbując pogodzić pracę, z małymi dziećmi i domowymi obowiązkami. Bardzo brakowało nam w Bytomiu miejsca, gdzie można by wpaść z rodziną i zjeść domowy obiad: szybko, smacznie i nie zostawiając przy tym fortuny, a dodatkowo posiadającego ciekawe dania wegetariańskie. Postanowiliśmy więc sami stworzyć takie miejsce. Od samego początku chcieliśmy, żeby nasza restauracja kojarzyła się z ciepłem i gwarem domowego stołu. Stąd właśnie wzięła się nazwa i nasze hasło: „Jadalnia – jak przy domowym stole”.

W tym miejscu mieściła się kiedyś inna restauracja? Jak udało Wam się to odkryć?

JB: To niesamowita historia! Odkryliśmy to dzięki pomocy obecnego właściciela kamienicy. Udało nam się dotrzeć do wnuka pierwszego właściciela tego lokalu i to on opowiedział nam jego dzieje. Okazało się, że dokładnie w tym samym miejscu, mniej więcej w latach 20. ubiegłego wieku (czyli ponad sto lat temu!), działała restauracja o nazwie „Viktoria”. Bardzo nas cieszy, że w pewnym sensie kontynuujemy tę kulinarną tradycję.

Czym, według Was, Jadalnia Bytom różni się od typowych restauracji czy barów obiadowych?

JB: Tworząc Jadalnię, przyświecały nam trzy słowa: ma być smacznie, szybko i niedrogo. Bardzo nam zależało, żeby połączyć te wszystkie trzy cechy i z dumą możemy powiedzieć, że to się udało! Nasi Goście wiedzą, że czas oczekiwania jest u nas skrócony do absolutnego minimum – trwa to dokładnie tyle, ile potrzeba na ugotowanie pierogów czy usmażenie schabowego. Wszystko robimy na świeżo, na bieżąco. Jeśli jakaś potrawa danego dnia się kończy, na naszej tablicy pojawia się urocza tabliczka „ZJEDZONE” 😉
Jako że od wielu lat jesteśmy wegetarianami, bardzo dbamy też o to, by w menu nie brakowało pysznych opcji bezmięsnych. Wielkim hitem są również nasze „dania dnia” – dzięki nim Goście mogą codziennie spróbować czegoś nowego.

No i nasze dostawy – wprowadziliśmy dostawy na konkretną godzinę – u nas nie usłyszysz “będziemy do dwóch godzin” a zamiast tego “będziemy na godzinę 13:40”. Oczywiście to wszystko działa tak sprawnie dzięki naszemu wspaniałemu, kilkunastoosobowemu zespołowi!

Co pysznego zjemy w JADALNIA Bytom?

Menu w Jadalni jest bardzo różnorodne — od pierogów, przez makarony, aż po pizzę. Jak dbacie o to, żeby każdy znalazł coś dla siebie?

JB: Naszym głównym założeniem było serwowanie dań, które wszyscy znamy i kochamy z naszych rodzinnych domów – takich, które naturalnie lądują na stołach każdego z nas. Oczywiście pamiętając o osobach niejedzących mięsa. Dodatkowo wprowadziliśmy pizzę prosto z pieca jako świetną alternatywę dla tych Gości, którzy mają akurat ochotę na coś odrobinę innego niż klasyczny domowy obiad. Dzięki temu, przychodząc do nas paczką znajomych czy z rodziną, każdy znajdzie na talerzu to, na co akurat ma ochotę.

Codziennie serwujecie dania dnia — kto za tym stoi i skąd czerpiecie inspiracje?

JB: To u nas prawdziwa praca zespołowa! Pomysł na codzienne dania dnia – zarówno te mięsne, jak i wege – bardzo spodobał się naszym Gościom. W ich tworzenie zaangażowana jest cała nasza ekipa. Jeśli ktoś z pracowników ma fajny pomysł na nową potrawę, po prostu o nim opowiada. My to potem wspólnie omawiamy: sprawdzamy, czy da się to sprawnie ugotować, dobrze zapakować na wynos i szybko wydać. Jeśli tak – danie trafia na tablicę!

Jakie danie uważacie za Wasz „must-try” dla osób, które odwiedzają Jadalnię pierwszy raz?

JB: Nieco inaczej odpowiemy na to pytanie, czyli co wybierają nasi Goście najczęściej. Numer jeden to nasze gołąbki – zarówno opcja mięsna jak i bezmięsna – jeszcze do niedawna byliśmy jedynym lokalem w Bytomiu, który przygotowywał to danie! Kolejną pozycją to nasz placek po bytomsku – potężny, chrupiący placek ziemniaczany z pysznym gulaszem, bardzo konkretne i sycące danie. Kolejnym hitem są nasze pierogi ruskie. A dla fanów tradycji mamy absolutny klasyk: kotlet schabowy z kapustą zasmażaną. Czego chcieć więcej? 😉

Jakość, szybkość i przyjacielskie relacje

Co jest dla Was najważniejsze w kontaktach z klientami — atmosfera, szybkość obsługi, czy coś jeszcze?

JB: Szybkość i jakość to nasza podstawa, ale bliska, wręcz przyjacielska relacja z Gośćmi to coś, co nadaje Jadalni duszę. Zależało nam na stworzeniu klimatu, w którym każdy czuje się swobodnie – właśnie jak w domowej jadalni, gdzie wszyscy się znają i rozmawiają. Mamy wielu Gości, którzy odwiedzają nas praktycznie codziennie. W mieście krąży nawet takie powiedzenie: „Jak chcesz spotkać kogoś znajomego, to przyjdź do Jadalni!”. To dla nas największy komplement.

Jak reagujecie na propozycje i prośby klientów dotyczące nowych dań lub zmian w menu?

JB: Takie sytuacje zdarzają się rzadko. Zdecydowanie częściej jesteśmy proszeni o powtórzenie konkretnych dań dnia lub zup – bo tak smakowało 😉 Oczywiście staramy się te wszystkie prośby brać pod uwagę podczas tworzenia menu na kolejne tygodnie.

To już 10 lat Jadalni!

Czy przytrafiło się Wam danie, które stało się lokalnym hitem, choć sami nie spodziewaliście się aż takiej popularności?

JB: Chyba trudno wskazać tylko jedno takie danie. Tak jak wcześniej wspominaliśmy o popularności gołąbków, placka po bytomsku czy pierogów to trzeba podkreślić nasze propozycje wege – z zielonym listkiem. Z radością obserwujemy jak dobrze przyjmowane są nasze propozycje bezmięsne, które dla wielu osób okazały się dobrą i pożywną alternatywą.

Równie miło zaskoczyło nas to, z jaką ochotą ciągną do nas swoich rodziców nasi najmłodsi Goście. Dzieciaki wręcz uwielbiają nasze naleśniki na słodko – zwłaszcza te z Nutellą, które znikają z talerzy w mgnieniu oka! 😉

Czego Wam życzyć w dalszej działalności?

JB: Tak się akurat składa, że JADALNIA Bytom obchodzi w tym roku swoje 10 urodziny!. Nie potrafimy uwierzyć, że tak szybko to minęło – dzień otwarcia pamiętamy jakby to było wczoraj 😉
Także zdecydowanie można życzyć nam siły i energii na kolejne lata, bo jak już zdążyliśmy się przekonać, gastronomia to naprawdę niełatwy kawałek chleba.
Więc siła i energia przydadzą się nam najbardziej!

Dziękuję za rozmowę.

Strona internetowa JADALNIA Bytom

Facebook JADALNIA Bytom

Instagram JADALNIA Bytom

Podaj dalej!

Zostaw komentarz!