Ułatwienia dostępu

kawiarnia bytom zdrój ulica gliwicka kawa speciality
Rozmowy od kuchni

Kawiarnia Bytom Zdrój – z miłości do kawy i miasta

Kawiarnia Bytom Zdrój to jedyna w okolicy kawiarnia speciality. Cała idea lokalu kręci się wokół kawy i różnych sposobów jej przygotowania, a także wokół jakościowych wypieków. Patrycja i Dominik to prawdziwi pasjonaci i eksperci tego napoju, powiedzą Wam o nim wszystko. Dodatkowo, prywatnie to miłośnicy Bytomia, do którego przeprowadzili się z rodzinnych Mysłowic.

Z miłości do Bytomia

Czy pamiętacie swój pierwszy przyjazd do Bytomia?

Dominik: Pamiętam jak pierwszy raz przyjechałem do Bytomia, było to w czasie gdy chodziłem do gimnazjum. Pamiętam, że podjeżdżaliśmy od strony Rozbarku i to, że budynek kopalni zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Patrycja: Parę lat temu postanowiliśmy urządzić sobie wycieczki po aglomeracji. Jesteśmy z Mysłowic, więc znaliśmy głównie okoliczne miasta jak Katowice, Gliwice czy Sosnowiec, a te mniej znane w dużej mierze tylko z nazwy.

Zwiedzaliśmy Pszczynę, Racibórz i tak dalej, aż w końcu trafiliśmy do Bytomia. Przyjechaliśmy tu pociągiem i już gdy weszliśmy na ulicę Dworcową, to byliśmy w szoku, że jest tyle pięknych kamienic. Myślałam, że Bytom się zapada, że jest brudno i biednie a okazało się że to miasto żyje i ma się coraz lepiej!

Dominik: Nie miałem kompletnie pojęcia, że to jest takie duże miasto. Urzekła nas też architektura i to było chyba w pierwszej kolejności. Chodziliśmy po rynku, byliśmy w szoku, że jest taki duży. I zaczęliśmy się szwendać po okolicy. Wyszukiwaliśmy różne atrakcje i okazało się, że tu jest taka elektrociepłownia, o której kompletnie nie miałem pojęcia.

Jestem miłośnikiem wszelkiej dobrej architektury, w tym architektury industrialnej jak np. Battersea Power Station w Londynie. Nie miałem pojęcia że bliźniaczy, równie monumentalny budynek, czyli elektrociepłownia Szombierki, znajduje się w Bytomiu.

A długo już mieszkacie w Bytomiu?

P: Siedem lat.

Kawiarnia Bytom Zdrój przy ulicy Gliwickiej

Porozmawiajmy o Waszej kawiarni. Braliście pod uwagę jakąś inną lokalizację niż obecną?

P: Kiedyś,  w sferze takich totalnych marzeń, myśleliśmy, że otworzymy kawiarnię w Mysłowicach, ale los skierował nas do Bytomia. Oglądaliśmy różne lokale, bo często spacerujemy po mieście, więc patrzyliśmy sobie na puste witryny, zerkaliśmy w opuszczone miejsca… Do każdej bramy wchodziliśmy.

D: W końcu oglądaliśmy lokal na ulicy Dworcowej między innymi, ale czuliśmy, że to nie to. Powiedzieliśmy panu, który nas oprowadzał, że ma to być miejsce pod kawiarnię i zaprowadził nas tutaj na ulicę Gliwicką.

P: W korytarzu popatrzyliśmy z Dominkiem na siebie, że to nie będzie to, bo nie mamy witryny i okien od ulicy, a bardzo chciałam je mieć. Weszliśmy tutaj, zobaczyliśmy, że jest to bardzo wysokie pomieszczenie, które nas zaintrygowało, a potem pan powiedział od niechcenia, że są tutaj jeszcze drzwi wychodzące na Zaułek. I wtedy przepadliśmy, wiedzieliśmy, że to jest to miejsce.

Widziałem, że od jakiegoś czasu wisi tam Wasz szyld i można tamtędy również wejść do kawiarni.

D: Tak, my nastawiamy się na Zaułek, chcemy być też kojarzeni z tym miejscem. Zrobimy tam elewację, a jak będzie ciepło, to tam będziemy mieli ogródek.

Co to jest kawa speciality?

Porozmawiajmy w końcu o tym, w czym się specjalizujecie, czyli o kawie. Czym właściwie jest kawa speciality?

D: Najogólniej mówiąc, kawa speciality to ziarno najwyższej jakości. Kawa jest oceniana pod różnymi względami – po uzyskaniu powyżej 80 punktów, takie kawy traktowane są jako właśnie speciality.
I kolejnym takim wyznacznikiem jest to, że na opakowaniu mamy napisane nie tylko z jakiego kraju kawa pochodzi ale dokładnie z jakiego regionu, jaka jest jej odmiana botaniczna, na jakiej wysokości rosła i jakiej obróbce poddano ziarno.

Ja sam osobiście nie pijam kawy, ale lubię poznawać nowe smaki. Jaką kawę polecacie dla takiej właśnie osoby?

D: Mamy takie podejście, że próbujemy przekonać gości do wypicia kawy “niestandardowej”. Czyli: ktoś przychodzi, mówi, że chce białą kawę, to my pytamy: dlaczego białą? Pada odpowiedź: A bo ja nie lubię kawy. Nie smakuje mi czarna. Dla nas to są “najlepsi goście”, bo wtedy pokazujemy kawę, dajemy do powąchania, opowiadamy o niej. Okazuje się, że kawa może smakować owocami tropikalnymi, truskawkami czy porzeczkami. Albo w drugą stronę – kwiatowo czy lekko herbacianie. Na tym polega idea kawiarni speciality.

Widzę też często na relacjach w mediach społecznościowych szybki przelew? Co to takiego?

P: Szybki przelew to kawa zaparzona w ekspresie przelewowym. Na niego najczęściej nie trzeba czekać, ponieważ jest wcześniej przygotowany – można od razu nalać komuś na wynos lub na miejscu, jeśli ma ochotę. Mamy także drip, aeropress i chemex, które należą do ręcznych metod przelewowych.

Wydarzenia i inne propozycje Kawiarni Bytom Zdrój

Niedawno miał u Was miejsce pierwszy bytomski cupping. Opowiedzcie coś więcej o tym wydarzeniu.

D: Cupping to warsztaty kawowe. Takie trochę zajęcia sensoryczne. Bierzemy sobie kilka kaw, parzymy je w odpowiedni sposób i każdy z uczestników testuje. Sprawdza, która mu najbardziej podchodzi. Ostatnio mieliśmy sześć kaw i każda praktycznie różniła się od siebie. To jest trochę takie ćwiczenie nosa i kubków smakowych. Tak jak są czasami degustacje wina. Takie trochę sommelierskie klimaty.

A co jeszcze oprócz kawy można u was wypić i ewentualnie co można zjeść do kawy? 

P: Mamy bardzo dobre ciasta z zaprzyjaźnionej pracowni Hałas w Kuchni, która jest z Chorzowa Batorego. Mają podobną historię do nas – wszyscy kręcili nosami, że kto widział otwierać rzemieślnicze wypieki w takim miejscu, a czas pokazał, że mają się świetnie.

Do picia, oprócz kawy, mamy szereg różnych rzeczy, na przykład najwyższej jakości herbatę segmentu speciality firmy Leaf Liturgy. W ramach konceptu Kawiarnia Bytom Zdrój nazywamy naszych gości kuracjuszami. Staramy się, żeby w kawiarni można było dostać produkty, które dobrze wpływają na nasze samopoczucie. Jeżeli chodzi o napoje zimne to mamy wodę chmielową, wody lecznicze Szczawa, kwasy chlebowe, napoje funkcjonalne z dodatkiem soplówki jeżowatej Shroom, tradycyjną Yerba Mate i w planach mamy jeszcze piwa bezalkoholowe z jakiegoś ciekawego browaru.

Macie bardzo oryginalne logo, które wykorzystaliście na szyldzie i na torbie. Kto za tym stoi?

D: Przyjaciółka Patrycji, Malwina Burny. My mieliśmy pomysł, a Malwina świetną kreskę.

Czy planujecie jeszcze jakieś wydarzenia? Może warsztaty parzenia kawy? 

D: Tak. Na pewno chcemy robić to cyklicznie. Natomiast działamy dopiero od kilku miesięcy, więc jeszcze niektóre rzeczy tworzymy. Mamy pomysł też na spotkania autorskie. Te złote kwadraty na ścianie są między innymi po to, żeby tam wieszać prace artystów.

P: Natomiast Kawiarnia Bytom Zdrój jest taką trochę okazją do pokazania naszej miłości do miasta. Chcemy przełamywać pewnego rodzaju stereotypy i dać coś temu miastu od siebie. Pokazać innym jak my to miasto widzimy.

Powodzenia i dziękuję za rozmowę.

Facebook Kawiarnia Bytom Zdrój

Wasze głosy zdecydowały, że lokal zajął I miejsce w kategorii „Najlepsza kawiarnia w Bytomiu” w roku 2024. Pełna lista zwycięzców TUTAJ!

Dziękuję wszystkim za wirtualne kawki! Stawiając wirtualną kawę, pomagasz rozwijać portal! Na każdego wspierającego czeka miła niespodzianka!

Podaj dalej!

Zostaw komentarz!