Czarodziejska Komnata Bytom – co kryje się za drzwiami tego tajemniczego miejsca?
Czarodziejska Komnata w Bytomiu to miejsce, w którym codzienność zostaje za drzwiami. To przestrzeń dla dzieci, dorosłych i wszystkich, którzy chcą choć na chwilę przenieść się do świata czarodziejów (mugole są również mile widziani). Z odwagą w sercu, ale też i duszą na ramieniu odważyłem się przekroczyć jej drzwi.
Czarodziejska Komnata – zapomnij o codzienności
Czy to od początku miało to być magiczne miejsce?
Czarodziejska Komnata: Od samego początku czuliśmy, że to miejsce nie może być zwykłą kawiarnią czy restauracją. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której choć na chwilę można zapomnieć o codzienności i przenieść się do świata wyobraźni. Tak powstała Czarodziejska Komnata – miejsce, gdzie magia spotyka się z gościnnością, a każdy Gość staje się częścią małej przygody.
Jaką „magię” chcieliście wnieść na mapę Bytomia?
CK: Chcieliśmy wnieść magię wspólnych chwil. Miejsce, w którym dzieci poczują się jak w bajce, dorośli przypomną sobie dziecięcą radość, a każdy będzie mógł na moment oderwać się od rzeczywistości. Naszą magią jest atmosfera, uśmiech i poczucie, że w Bytomiu powstało coś naprawdę wyjątkowego.
Gdyby Czarodziejska Komnata była domem w Hogwarcie – jaki byłby jej charakter?
CK: Myślę, że byłaby połączeniem kilku domów. Ma w sobie odwagę Gryffindoru, kreatywność Ravenclawu i lojalność Hufflepuffu. Najważniejsze jest jednak to, że każdy – niezależnie od tego, jakim jest czarodziejem – znajdzie tu swoje miejsce.
Czarodziejska Komnata – co czeka nas za progiem?
Jakie elementy magicznego świata znajdziemy u Was?
CK: W naszej Komnacie można spotkać zaczarowane dekoracje, magiczne detale, nawiązania do świata czarodziejów, a przede wszystkim atmosferę tajemnicy i przygody. Każdy kąt skrywa drobny sekret – wystarczy się dobrze rozejrzeć.
Co zjemy, czego się napijemy?
CK: Serwujemy potrawy i napoje inspirowane światem magii – od wyjątkowych deserów, przez autorskie napoje, aż po dania, które potrafią zaskoczyć smakiem i wyglądem. Każde z nich staramy się podać tak, by było nie tylko smaczne, ale też trochę… magiczne.
Jak wygląda proces tworzenia nowych „magicznych receptur”?
CK: To trochę jak alchemia. Najpierw pojawia się pomysł, potem eksperymenty w kuchni, testy smaków i dopracowywanie każdego szczegółu. Czasem inspirują nas książki, czasem filmy, a czasem po prostu wyobraźnia. Najważniejsze, żeby efekt końcowy wywoływał uśmiech.
Kto najczęściej przekracza próg Komnaty?
CK: Przychodzą do nas całe rodziny, dzieci, młodzi adepci magii, ale też dorośli czarodzieje, którzy chcą na chwilę wrócić do świata marzeń. Bardzo lubimy ten moment, gdy ktoś przekracza próg i w jego oczach pojawia się zachwyt.
Co mówi wróżąca kula?
Czy planujecie w przyszłości otworzyć kolejne „sekretne komnaty”?
CK: Magia ma to do siebie, że lubi się rozprzestrzeniać. Na razie skupiamy się na rozwijaniu tej jednej Komnaty, ale kto wie… być może w przyszłości pojawią się kolejne miejsca, w których będzie można poczuć podobny klimat.
Jakie wydarzenia tematyczne planujecie?
CK: Planujemy wiele magicznych wydarzeń – tematyczne bale, warsztaty dla młodych czarodziejów, pokazy iluzji, wieczory z magią oraz specjalne wydarzenia sezonowe. Chcemy, by w naszej Komnacie zawsze działo się coś niezwykłego.
Jaką wiadomość chcielibyście wysłać do wszystkich mugoli i czarodziejów z Bytomia?
CK: Zapraszamy Was do miejsca, gdzie magia jest bliżej, niż się wydaje. Nieważne, czy jesteście czarodziejami, czy mugolami – w Czarodziejskiej Komnacie każdy jest mile widziany. Wystarczy przekroczyć próg i pozwolić sobie na odrobinę wyobraźni. Bo magia często zaczyna się tam, gdzie ktoś tworzy ją z sercem.
Dziękuję za rozmowę.











