Foodsi oraz Too Good To Go – ratuj jedzenie i oszczędzaj
Kojarzycie to uczucie, kiedy wieczorem wchodzicie do ulubionej piekarni w Bytomiu, a na półkach wciąż uginają się świeże drożdżówki i chleby? Wyglądają pysznie, ale los większości z nich jest z góry przesądzony. Pod koniec dnia po prostu zostałyby zutylizowane. Marnowanie żywności to gigantyczny problem – nie tylko w naszym mieście. Na szczęście jest sposób, który chociaż trochę pomoże Wam temu zapobiec, a przy okazji podreperować domowy budżet. Poznajcie 2 aplikacje: Foodsi oraz Too Good To Go.


Jak działa Foodsi oraz Too Good To Go?
Obie aplikacje ściągniecie zupełnie za darmo z Google Play na Androida oraz App Store na iPhone’a. Zasada działania jest banalnie prosta. Lokale gastronomiczne, piekarnie, a nawet hotele czy markety wystawiają tam niesprzedane danego dnia produkty jako tak zwane paczki-niespodzianki w różnych progach cenowych. Kupujecie je przez aplikację za podaną cenę, a potem odbieracie osobiście w wyznaczonych godzinach. Brzmi prosto? Pewnie, że tak i sam od czasu do czasu korzystam.


Foodsi oraz Too Good To Go – czy warto?
Lista zalet jest długa. Ludzie uwielbiają te platformy za realne oszczędności i dreszczyk emocji przy otwieraniu paczki. To świetna okazja, żeby odkryć nowe smaki w nie tylko w Bytomiu. Too Good To Go ma ogromny, międzynarodowy zasięg, a w samej Polsce zrzesza już ponad 4,5 miliona użytkowników i 8 tysięcy partnerów. Do tej pory Polacy uratowali z tą apką aż 15 milionów paczek niespodzianek o wartości ponad 600 milionów złotych! Z kolei rodzime Foodsi wcale nie odstaje i świetnie radzi sobie na naszym rynku. Z aplikacji korzysta prawie 2 miliony Polaków, którzy ocalili już blisko 3,5 miliona paczek z jedzeniem, czyli około 2 tysiące ton pyszności. Foodsi słynie z klimatycznych, lokalnych knajpek oraz rzemieślniczych piekarni, a w swojej bazie ma ponad 6 tysięcy partnerów.
Minusy? Użytkownicy wylewają czasem żale w komentarzach. Największy minus? Kupujecie kota w worku. Czasem dostaniecie jedzenia na trzy dni, a innym razem zestaw, który średnio trafia w Wasz gust. Godziny odbioru bywają też dość restrykcyjne i przypadają na późny wieczór. Trzeba się dostosować, bo inaczej paczka przepada.


Nie marnujmy!
Uratowanie nawet jednej drożdżówki czy porcji obiadowej ma sens. Zamiast generować straty i odpady, dajemy jedzeniu drugą szansę. Pobierzcie Foodsi oraz Too Good To Go, rozejrzyjcie się po mapie Bytomia i zacznijcie łowić pyszne okazje. Wasze portfele i lokale na pewno Wam za to podziękują!


