Ułatwienia dostępu

kooperatywa spożywcza w mieście bytom
Bytom Pięknie Je

Kooperatywa spożywcza w Bytomiu – zdrowo, ekologicznie i wspólnie

W Bytomiu rośnie inicjatywa, która łączy ludzi chcących jeść zdrowo, wspierać lokalnych rolników i budować alternatywny łańcuch dostaw. Kooperatywa spożywcza w Bytomiu, prowadzona oddolnie przez mieszkańców, działa w prosty sposób: wspólne zamówienia, odbiory raz w tygodniu i pełne zaufanie między członkami. O tym, jak powstała i dokąd zmierza, opowiada Zuzanna Kosman – jedna z osób, które nadają jej kierunek.

Kooperatywa spożywcza w Bytomiu – na czym polega?

Kiedy zakiełkował albo skąd wziął się pomysł na powołanie kooperatywy spożywczej?

Zuzanna Kosman: Pomysł tak naprawdę nie jest mój – w Polsce istnieją liczne kooperatywy spożywcze w różnych miastach, które zrzeszają miłośników zdrowego i lokalnego jedzenia. Po przeprowadzce do Bytomia uznałam, że brakuje tutaj takiej inicjatywy, i postanowiłam sprawdzić, czy uda się ją założyć.

Na czym dokładnie polega kooperatywa spożywcza w Bytomiu?

ZK: Kooperatywa opiera się na wspólnych zamówieniach produktów spożywczych wprost od producentów żywności. To jest najprostsza, ale zarazem najbardziej trafna definicja. Grupa spotyka się z reguły raz w tygodniu, w określonych godzinach, żeby te zamówienia między sobą rozdysponować.

Kto zajmuje się wyborem producentów/dostawców?

ZK: Właściwie wszyscy członkowie kooperatywy – każdy, kto sam zamawia jedzenie od producentów, zna lokalnych dostawców, albo sam wytwarza jedzenie, może zaproponować innym, że przywiezie także dla nich. Współpraca wszystkich członków opiera się na zaufaniu, więc jeżeli ktoś poleca danego rolnika – ufamy, że wypróbował jego produkty i był z nich zadowolony. Czasami znajduję rolników „z ogłoszenia” – wtedy sama jadę na miejsce i sprawdzam, jak wygląda gospodarstwo, kim są osoby, które sprzedają warzywa, co sobą reprezentują i jaka filozofia stoi za ich pracą.

Wymagania dla dostawców

Czy są jakieś wymagania dla producentów/dostawców, którzy chcieliby się na przykład sami do Was zgłosić?

ZK: Jasne – dostawca musi przestrzegać pewnych elementarnych zasad, którymi się tutaj kierujemy. Zwykle w kooperatywach sprzedają mali dostawcy – z niewielkich gospodarstw, którzy używają nawozów organicznych, stosują różnorodne uprawy, przestrzegają zasad dotyczących środków ochrony roślin. Na pewno jednak nie ograniczamy się wyłącznie do certyfikowanych gospodarstw ekologicznych! Producenci bez certyfikatu, za to wyznający nasze wartości, także znajdą u nas swoje miejsce.

Jak wygląda cała logistyka – kto jeździ po towar, gdzie odbiór?

ZK: Teraz jesteśmy w okresie, w którym wypróbowujemy różne opcje. Kooperanci, w tym ja, sami dostarczają warzywa, ale na stole są też rozwiązania, w których to rolnicy przywożą towar, lub zbiorczo wysyłają za pośrednictwem firmy zewnętrznej. Na razie jesteśmy w fazie badania wielkości i ilości zamówień, więc logistyka dopiero się kształtuje. Odbiory dzięki uprzejmości Magdy Cąkały, która również aktywnie tworzy kooperatywę, organizujemy w jej garażu przy ulicy Woźniaka.

Zapisz się do grupy i działaj!

Czy można przyjść z ulicy czy na razie jesteście grupą zamkniętą i wcześniej należy dołączyć do grupy na FB?

ZK: Zdecydowanie trzeba dołączyć Chociażby po to, żeby wiedzieć kiedy można złożyć zamówienie! Nie ma też możliwości zakupu warzyw bez wcześniejszego zamówienia – rolnicy albo kooperanci przywożą tylko taką ilość, jaka została zamówiona.

Jak można Wam pomóc/Was wspomóc?

ZK: Nie chodzi o to, żeby „pomagać”, tylko raczej aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu się i życiu kooperatywy! Jeżeli masz pomysł na stworzenie jakiegoś mikro łańcucha dostaw żywności do Bytomia, znasz rolników, masz pomysł na usprawnienia – po prostu daj znać! Jestem bardzo szczęśliwa za każdym razem, kiedy ktoś pisze nawet bezpośrednio na grupie, jednorazowo, że ma do sprzedania owoce, albo ogłasza, że jedzie po produkty i może zabrać więcej. To jest super i pomaga budować społeczność osób skupionych wokół naszej idei.

Czy grupa żyje poza facebookami i odbiorami w garażu?

ZK: Odbiory to jest podstawowa „działalność” kooperatywy. Poza tym staramy się, żeby kooperatywę było widać – tak, żeby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o tym, że działamy, że można kupić lokalne produkty. Chcemy stać się ważną, liczącą się częścią łańcucha dostaw.

Czy macie jakieś plany rozwoju albo czego Wam życzyć na przyszłość?

ZK: Mamy wiele, ale generalnie – wszystko jest pieśnią przyszłości. Na razie marzę o tym, żebyśmy otworzyli regularny, wygodny system zamówień i żeby kooperatywa spożywcza w Bytomiu rosła w siłę – tak, żebyśmy nabyli realną siłę nabywczą. No i dzięki temu zmieniali świat!

Zdjęcie główne: olszowka_photo

Link do grupy na Facebooku

Dziękuję wszystkim za wirtualne kawki! Stawiając wirtualną kawę, pomagasz rozwijać portal! Na każdego wspierającego czeka miła niespodzianka!

Podaj dalej!

Zostaw komentarz!